Bez wątpienia największym wydarzeniem tego sezonu w Europie, dotyczącym Tradycyjnego Powożenia jest dwudziesty konkurs we francuskim Cuts (21-22 maja). Jest organizowany przez Państwa  Antoinette i Christiana de Langlade konsekwentnie w  w/w miesiącu każdego roku. Można zaryzykować twierdzenie , że są to nieoficjalne Mistrzostwa Świata w tej kategorii powożenia. Już sama ilość zaprzęgów ( zgłoszonych 81)  świadczy o randze wydarzenia, nie wspominając o wyśmienitej jakości przyjeżdżających tam ekwipaży. Obecność polskich zaprzęgów w Cuts do tej pory była sporadyczna i oscylowała wokół jednego lud dwóch,  natomiast w tegorocznym, jubileuszowym konkursie, weźmie ich udział  . . . aż pięć.

Trzy zaprzęgi jednokonne: Karoliny Kubańska, Michała Nowaczyka i Marka Dorucha. Czwórka Jacka Jantonia, oraz tandem piszącego te słowa.

Taka frekwencja naszej reprezentacji  wynika nie tylko z prestiżu wydarzenia, ale również z faktu, że „ruch” tradycyjnego powożenia bardzo dobrze przyjął się na polskim gruncie.

Mamy w chwili obecnej  ponad dwadzieścia zaprzęgów, których poziom z roku na rok, jest coraz lepszy.

Międzynarodowy Konkurs Tradycyjnego Powożenia w Książu, oraz szkolenia i sesje tematyczne organizowane przez Polskie Towarzystwo Powozowe  stwarzają możliwości poznania specyfiki tej pięknej dyscypliny bez konieczności wypraw na konkursy w odległych częściach Europy.

 

Ireneusz Kozłowski